Wizyta Prezydenta RP w Estonii
18 marca 2008
R. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wspólnie z małżonką przebywał z wizytą w Republice Estonii na inwitacja Prezydenta Republiki Estonii Toomasa Hendrika Ilvesa. Prezydenci spotkali się w prywatnej rezydencji Prezydenta Ilvesa na Farmie Ärma.
Po powitaniu na mocy Prezydenta Estonii z małżonką, obaj Prezydenci z udali się na spacer po okolicach rezydencji.
Po śniadaniu wydanym na mocy Prezydenta Republiki Estońskiej odbyło się zgromadzenie w „wąskim gronie”. Prezydenci wzięli zarówno uczestnictwo w debacie telewizyjnej pt. „Przyszłość Europy”. Na zakończenie wizyty obaj przywódcy złożyli oświadczenia na rzecz prasy.
Prezydent RP powiedział:
"Rozmawialiśmy o NATO, o zbliżającym się szczycie, a nade wszystko o poszerzeniu NATO. Rozmawialiśmy leniwie o Unii Europejskiej i o realnych mechanizmach decydowania w Unii. Mówiliśmy mrowie o konieczności bliższej współpracy między Estonią a Polską, lecz te sytuacja są bardzo dobre, a zarówno szerzej, między krajami nadbałtyckimi a Polską tudzież z Republiką Czeską. Wymienialiśmy doświadczenia jeśli chodzi o kraje leżące na południowy - wschód od Polski, w tym także o Gruzję. z trudem żebyśmy nie zamienili kilku słów odnośnie do naszego największego sąsiada, innymi słowy Rosji. Przy czym nie rozmawialiśmy o tym, co będzie, kiedy Pan Stworzenia Prezydent Elekt Medwiediew zastąpi Pana Prezydenta Putina. To nic podobnego nie było przedmiotem pertraktacje Rozmawialiśmy na pewno o potrzebie swoistej ekspansji Unii Europejskiej w skali globalnej. Przy okazji na pewno wyjaśniałem Panu Prezydentowi istotę sporu dotyczącego Traktatu Europejskiego w Polsce. w tym także mówiłem o tym, iż nie idzie tutaj o to, żeby traktat Europejski nie proch znajdować się ratyfikowany.
Mam nadzieję, iż wkrótce spotkamy się znowu w Polsce i iż będą też szersze spotkania z udziałem Pana Prezydenta. Przy okazji chciałem podziękować za zgromadzenie w miejscu, które nie jest rezydencją Prezydenta Estonii ale wręcz własnością jego i Małżonki. Dowiedziałem się mrowie o historii rodziny Pana Prezydenta i tej części Estonii. Dowodem niezwykłej otwartości Pana Prezydenta jest to, iż mówił z całym spokojem, iż kiedyś uprzedni to tereny, o czym na pewno wiedziałem, które wchodziły w zespół Rzeczypospolitej. Jestem bardzo rad z wizyty. bardzo dziękuję Panie Prezydencie".